2014
Podsumowanie pierwszej rundy w III lidze
Trzeci sezon Grudziądzkiej Ligi Piłkarskiej na półmetku. Działo się wiele, emocji nie brakowało w każdym spotkaniu, ale przede wszystkim każdy dobrze się bawił. Idea, z jaką została stworzona liga, od dwóch lat się nie zmienia i to najważniejsze!
Zwiększenie liczby drużyn w półtora roku z 8 do 38, co daje około 500 zawodników na wszystkich szczeblach rozgrywek. Zaplanowane 324 spotkania, podział na 3 ligi (łącznie 4 grupy), w każdej 9 bądź 10 drużyn. Wszystkie te liczby obrazują jak bardzo potrzebna w Grudziądzu jest tego typu forma rozrywki, odcięcia się od świata codziennego.
Zgłaszając rok temu Winchester do rozgrywek myślałem, że gra w III lidze będzie czystą zabawą, jedynie sobie pokopiemy i jakoś w środku tabeli zakończymy sezon. Już po pierwszym spotkaniu wszyscy zmieniliśmy swoje zdanie na temat ligi. Poziom ligi jest bardzo wysoki, a idea jedynie dobrej zabawy znika, gdy w grę wchodzi rywalizacja (w większości przypadków na szczęście ta zdrowa) i każdy walczy o to, by jak najlepiej pokazać się w spotkaniu i je po prostu wygrać. Z pierwszym gwizdkiem u każdego wszystkie codzienne sprawy odchodzą na bok i zaczyna się jedna wielka walka o ligowe punkty. Nieważne, czy jesteś uczniem jednej z grudziądzkich szkół, osobą, która w karierze zawodowej osiągnęła już wszystko, bezrobotnym – każdy, bez wyjątku, wciągnie się w ten piłkarski wir.

To, co wyróżnia trzecią ligę…
Jak już wielokrotnie pisałem, trzecia liga jest bardzo specyficzna. Jest ona bowiem mieszanką zespołów, które dopiero co wstąpiły w szeregi ligi oraz weteranów, którzy gdzieś się gubiąc skończyli w najniższej klasie rozgrywkowej. Winchester znajduje się w tej drugiej grupie, bowiem jak tu liczyć na wyższą lokatę, jeśli w 14 spotkaniach traci się 275 bramek.
Wracając do samej 3 ligi B, po pierwszej rundzie możemy zobaczyć dwie drużyny, które odstają od reszty. Są to ekipy Nemo i Lemigo Team, które na swoim koncie mają po 21 punktów. Jeśli dalej obie ekipy będą prezentowały taką formę, to mogą spokojnie liczyć na awans do II ligi. Kolejną drużyną w tabeli jest Odlewnia Żeliwa Lisie Kąty. Pozytywne zaskoczenie tego sezonu – Odlewnicy na osiem spotkań aż 5 wygrali, raz remisowali i tylko dwukrotnie schodzili z boiska pokonani. Dalej są aż 3 zespoły z czterema wygranymi na koncie, a następnie (dopiero na siódmej lokacie) Winchester Starling. Częste braki kadrowe sprawiły, że Szpaki często traciły punkty tam, gdzie ich komplet był wymagany. Również z powodu braku zawodników musieliśmy po raz pierwszy w naszej historii oddać mecz walkowerem. Ostatnie dwa zespoły ponad zdobywanie punktów cenią sobie dobrą zabawę na boisku. Osobiście bardzo cenię takie drużyny, bowiem łatwo jest być najlepszym, a o wiele gorzej jest przegrywać i nie tracić motywacji do dalszej zabawy.
Przyszłość Winchesteru
Sytuacji, w których brakować będzie Winchesterowi zawodników, zdają się odejść na dobre. Trzy świetne transfery w okienku powinny pomóc Szpakom w walce o ligowe punkty. Po raz kolejny skorzystaliśmy na rozpadzie jednej z drużyn (przed obecnym sezonem zgarnęliśmy aż trzech zawodników z I ligi) i zakontraktowaliśmy dwóch graczy 16-nastki. Miejmy nadzieję, że szeroka kadra będzie kluczem do końcowego sukcesu! Liczymy na wsparcie wszystkich naszych sympatyków do samego końca. Przy okazji zapraszam na nasz fanpage, gdzie na bieżąco można śledzić nasze poczynania:
https://www.facebook.com/WinchesterStarling
#LecimyPoAwans!
Komentarze
Podsumowanie III ligi B oraz trochę własnej opinii.