2013
FC Krzyż królem transferowego polowania?
Jeszcze nieco ponad dwa tygodnie temu emocjonowaliśmy się kolejnym okienkiem transferowym w drugiej edycji naszej ligi. Kilka zespołów skorzystało z możliwości roszad i dokonało kilku znaczących zmian w swoich składach. Na czele wrześniowego polowania znalazł się nieoczekiwanie zespół FC Krzyż.
Zaciąg z pierwszej ligi
Pierwszymi graczami, którzy dołączyli do czwartego zespołu drugiej ligi był etatowy duet z drużyny, która jest jednym z pretendentów do końcowego sukcesu w całych rozgrywkach, Piłkarskiego Grudziądza. Popularni "krzyżowcy" dokonali tym samym dwóch bardzo zaskakujących wzmocnień. - Negocjacje z naszymi nowymi zawodnikami trwały bardzo długo. Jako pierwszego udało się zakontraktować Karola Rolewicza. Potem poszło już z górki. Karol namówił Bogdana, by ten też do nas dołączył - opowiada Adam Krajewski, zawodnik FC Krzyż, który w dużej mierze odpowiadał za wszystkie transfery drugoligowca. Bogdan Grzebieniewski, o którym mowa powyżej, do ekipy Krzyża dołączył zaraz po dotychczasowym kapitanie Piłkarskiego Grudziądza.
- Karol i Bogdan to świetni zawodnicy. Obaj mają wyśmienitą kondycję. Karol wprowadza wielki spokój do naszej gry oraz ma nienaganną technikę. Dobrze rozumie grę i potrafi posyłać znakomite podania. Bogdan natomiast świetnie spisuje się w ofensywnej grze kombinacyjnej - mówi zawodnik FC Krzyż.
Zadowolenia z transferu do nowej drużyny nie kryją również zawodnicy, którzy w dotychczasowych meczach GLP zdobywali bramki na pierwszoligowych boiskach. - W zespole Krzyża jest bardzo pozytywna atmosfera. Chłopacy tworzą zgrany zespół i to jest siłą tej ekipy. Uważam, że możemy poprawić kilka elementów naszej gry w tej rundzie i być ekipą grającą fajnie dla oka. Moim celem jest pomóc drużynie walczyć w każdym meczu o 3 punkty - komentuje swój transfer Karol Rolewicz (poprzednio Piłkarski Grudziądz).
Nowy bramkarz. Nowa konkurencja
Drużyna FC Krzyż niemal od początku drugiego sezonu w Grudziądzkiej Lidze Piłkarskiej musiała radzić sobie z jednym bramkarzem. Wygląda na to, że minione okienko transferowe rozwiązało również i ten problem. "Krzyżowcy" pozyskali nieźle rokującego golkipera z zespołu "Centrum Pomocy Dziecku i Poradnictwa Rodzinnego", który jak na razie okupuje ostatnią pozycję w drugiej lidze. Paweł Cyranowski, bo tak nazywa się nowy "portero" FC Krzyż o miejsce w pierwszym składzie będzie rywalizował z dotychczasową "jedynką", Bartoszem Kidziunem. - Dla mnie nowy bramkarz w składzie to bardzo dobra wiadomość. Przyda się konkurencja. Będę miał większą motywację do jeszcze lepszego bronienia. Nie oddam miejsca w bramce bez walki - mówi wychowanek Krzyża, Bartosz Kidziun.
Kadrowe roszady
Drużyna FC Krzyż, aby dokonać powyższych wzmocnień, musiała się nieco osłabić. Kadrę drugoligowca opuścili m.in. Mateusz Tracki i Sławomir Wiśniewski, którzy zespół "krzyżowców" reprezentowali od samego początku jego istnienia.
Do listy wzmocnień warto dopisać jeszcze jednego zawodnika, Michała Zgardowskiego, dla którego epizod w Krzyżu jest pierwszym, jeśli mowa o grze w Grudziądzkiej Lidze Piłkarskiej.
Celem - bezpośredni awans
Po okazałych wzmocnieniach podczas minionego okienka transferowego piłkarze FC Krzyż zapowiadają zaciekłą walkę o bezpośredni awans do pierwszej ligi. - Zawodnicy marzą, żeby bezpośrednio awansować do pierwszej ligi GLP z drugiego miejsca w tabeli. Jeśli się nie uda, to będziemy walczyć w barażach - dodaje Adam Krajewski.
Obecnie po wznowieniu rozgrywek, zespół FC Krzyż plasuje się na czwartym miejscu w drugiej lidze. Do upragnionego miejsca, które da bezpośredni awans na najwyższy szczebel GLP brakuje trzech oczek. Spokojnym liderem zaplecza pierwszej ligi jest drużyna Terror Squad z dorobkiem 31 punktów.Komentarze
Analiza transferowych poczynań zespołu FC Krzyż