2013
Druga edycja wystartowała
Za nami pierwsza kolejka drugiej edycji Grudziądzkiej Ligi Piłkarskiej. W ubiegły weekend doszło do kilku ciekawych i niezwykle emocjonujących pojedynków. Wśród nich miał miejsce historyczny remis pomiędzy drużynami Miejski Sort i Visscher Caravelle oraz debiut na arenie GLP drużyny żeńskiej.
Swoimi wrażeniami po inauguracji rozgrywek podzieliło się kilku zawodników. Dla niektórych z nich był to pierwszy mecz w Grudziądzkiej Lidze Piłkarskiej.
Paweł Tworek (Spartiaci) - Uważam, że liga GLP okazała się świetnym przedsięwzięciem, którego brakowało w naszym mieście. To zdanie potwierdza chociażby walka zespołów już od pierwszej kolejki gdzie do końcowego gwizdka żadna z osób nie odpuszczała. Były emocje, bramki i dobra zabawa. Jedyny zły akcent to kontuzje, które niektórym się przydarzyły już na początku rozgrywek.
Bartosz Rymacki (FC Dragacz) - Jako, że pierwszy raz startujemy z chłopakami z FC Dragacz w lidze GLP mieliśmy trochę tremy przed pierwszym meczem. Dodatkowo nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po dziewczynach z Green Girls. Wszystkie te czynniki podziałały na nas bardzo mobilizująco. Chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Mecz wygrany dość gładko (o czym świadczy wynik 29-0), chociaż jesteśmy pełni podziwu dla ambicji i gry do końca dziewczyn (szczególnie pani z nr 16). Jeśli chodzi o samą ligę to wygląda ona pod każdym względem rewelacyjnie.
Grzegorz Dolecki (Orkan Grudziądz) - Wrażenia pozytywne, wszystko nalżzycie przygotowane. Nasz mecz pierwszej kolejki był całkiem wyrównany. Oby więcej było takich meczy! Niestety tym razem zabrakło na trochę szczęścia do zwycięstwa.
Karol Paszkowski (Los Muchachos) - W sobotę zagraliśmy mecz z drużyną Terror Squad. Organizacja meczu poszła bardzo sprawnie, mimo różnych propozycji terminów rozegrania. W trakcie gry była bardzo dobra atmosfera wzajemnej rywalizacji z zachowaniem zasad fair play. Chłopacy mają jednak też kilka uwag np. w kwestiach spornych jak ręka itd. brakowało kogoś kto by podejmował jednoznaczną decyzję. Ogólnie bardzo fajna zabawa pod patronatem zorganizowanej ligi.
Łukasz Olszewski (FC Krzyż) - Po rozstrzygnięciu pierwszej kolejki drugiego sezonu w GLP jestem mile zaskoczony grą nowych drużyn. Wprawdzie nie widziałem wszystkich meczy ale mecz Miejskiego Sortu z Visscher Caravelle najbardziej zapamiętam ponieważ było to pierwsze spotkanie w którym padł remis. Myślę że przyszłe kolejki mogą być bardzo ciekawe w wykonaniu niektórych drużyn.
Do nowych rozgrywek przystąpiła również drużyna Lambady Strzemyk, który broni tytułu. Kapitan drużyny, Tomasz Panter także podzielił się z nami swoimi odczuciami po pierwszej kolejce nowego sezonu.
Fakt, że jesteśmy obrońcami tytułu mobilizuje nas do skoncentrowanej i konsekwentnej gry w każdej kolejce. Przykładem tego jest nasz pierwszy mecz w drugiej edycji. Nie chcieliśmy zacząć go od przegranej jak w przypadku poprzednich rozgrywek. Nasi przeciwnicy z inauguracyjnej kolejki mieli problemy kadrowe, ale z tego co nam wiadomo dotyczyło to wielu drużyn stąd decyzja o możliwości uzupełnieniu składów przez organizatorów do trzeciej kolejki. My nie mamy takich problemów i chcielibyśmy również, aby pozostałe ekipy również ich nie miały, wtedy rywalizacja będzie bardziej zacięta. Jest kilka ekip, które są mocne i mamy nadzieje spotkać się z nimi w pierwszej lidze, która obecnie jest naszym głównym celem.
Druga kolejka GLP już w nadchodzący weekend. Pierwszy mecz zaplanowano na piątek (19 kwietnia). O godzinie 19 na "Hallera Park" zmierzą się drużyny FC Krzyż i Green Girls.
Komentarze
Wypowiedzi zawodników