Przeczytaj o najnowszych informacjach z naszej ligi
29
marca
2017

Rozmowy o piłce cz.1 - Maciej Gzella: Każdy wychodzi na boisko, aby wygrać

"Rozmowy o piłce" to cykl wywiadów, które będę przeprowadzał z zawodnikami grającymi w GLP (głównie kapitanami). Pierwszym moim rozmówcą został kapitan OLD Boys - Maciej Gzella. Zapraszam do lektury.


Bartosz Rymacki: Witaj Macieju.

Maciej Gzella: Witam Bartoszu.

BR: Kolejna edycja GLP ruszyła. Jesteś kapitanem nowo powstałej drużyny Old Boys, kibice natomiast pamiętają Cię z występów w Piłkarskim Grudziądzu i FC Dragacz, ale przede wszystkim z gry w CPDiPR. Old Boys to Twój pomysł na drużynę?

MG: Z GLP jestem związany od 1.edycji, w której miałem przyjemność grać z Karolem Rolewiczem w jednej "kapeli". Kolejny zespół to ekipa Dragacza, w której zagrałem zaledwie kilka spotkań za namową mojego dobrego kolegi Marcina Hernika. W Centrum zagrałem, gdyż moja żona pracuje w tej placówce i to ona poprosiła mnie czy nie wspomógłbym chłopaków. Tak też zagraliśmy wspólnie kilka sezonów zaczynając od 3 ligi awansowaliśmy do 1 ligi, a finalnie nie dokończyliśmy ostatniego. Właśnie ten ostatni sezon (słaba organizacja w drużynie) spowodował, że podjąłem zorganizowania czegoś swojego i tak powstał zespół OLD Boys.

BR: W poprzednich ekipach nie byłeś kapitanem, a jak słusznie przypomniałeś, Centrum miało problemy z dobrą organizacją meczów. Wygląda na to, że wziąłeś sprawy w swoje ręce. Czy możemy liczyć, że Old Boys stanie się solidną drużyną na lata?

MG: Myślę, że tak. Mamy zespół złożony w większości z graczy w wieku 30 plus. Dla nas ważne jest poruszanie się po ciężkich dniach pracy. Już początek sezonu pokazuje, że organizacyjnie powinno być dobrze. Zagraliśmy sprawnie dwie kolejki, poza tym mamy już kolejne dwa umówione spotkania, więc będziemy mieć najwięcej rozegranych kolejek w GLP (wywiad przeprowadzono 19 marca 2017 r. – przyp. red.).

BR: W drużynie widzę wiele znajomych twarzy, a większość zawodników jest ograna w GLP. Jak zbudowałeś zespół?

MG: Jeśli chodzi o budowę zespołu to przede wszystkim, tak jak mówiłem wcześniej, ograniczyliśmy młodzież. Powód jest prosty, gdyż często wolą oni inne rzeczy niż piłkę. Pierwszych ludzi, których bardzo chciałem to Rykowski i Polaszek, a gdy Ci szybko się zgodzili, wtedy już skorzystałem z usług kolegów z Centrum (oczywiście tych, którzy chodzili na mecze) oraz z rozpadu Diabłów Tasmańskich (Stańda, Kędra, Rumiński).

BR: Jak wspomniałeś, większość z Was to zawodnicy w wieku 30 plus, ale czy Old Boys to aż takie staruszki?

MG: Szczerze, przed sezonem myślałem, że w 3 lidze będzie większość zespołów młodych, a tu miła niespodzianka. W tym sezonie 3 liga jest naprawdę solidna! Co do nazwy to chciałem się odciąć od CPDiPR z prostego powodu. Jak sam wiesz opinia nie była za dobra, a to ma być inaczej, organizacyjnie dobrze i dlatego też inna nazwa.

BR: Wydaje mi się, że macie dobre podejście do rozgrywek, bo GLP to dla Was głównie dobra zabawa, czyż nie?

MG: Oczywiście, że tak. Jednak jest w nas coś takiego jak chęć wygrywania. Każdy z nas (grających w GLP) wychodzi na boisko, aby wygrać – tak sądzę. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku. Nie zamierzamy grać mega ostro żeby osiągnąć wynik. Mamy cel, który sobie postawiliśmy przed sezonem i do tego będziemy dążyć.

BR: Zgadza się, oprócz zabawy jest tez rywalizacja. Warto zaznaczyć, że zaczęliście rozgrywki od dwóch zwycięstw. Co jest wiec tym celem, o którym wspomniałeś?

MG: Cel jest jeden – awans. Myślę, że mamy zespół, który poziomem będzie pasował do 2 ligi i tam spokojnie sobie grał. Mamy 2-3 groźnych rywali w tej walce o awans, a z najgroźniejszym jak myślę, jest ekipa ze Świecia, z którą zagramy już w poniedziałek 20 marca o 18:00 na Hallera Park (mecz zakończył się zwycięstwem Team CSW 11-6 – przyp. red.).

BR: Uprzedziłeś moje następne pytanie, które miało dotyczyć właśnie drużyny, która wydaje się być najmocniejszym przeciwnikiem?

MG: Ekipa ze Świecia, czyli Team CSW zdecydowanie. Kojarzę ten zespół z rozgrywek halowych StalexLiga i z całą pewnością jak na 3 ligę GLP będzie to mocny zespół. My jednak na pewno się nie położymy w poniedziałek!

BR: Czego mogę życzyć Tobie i całej drużynie Old Boys?

MG: Myślę, że tylko zdrowia, ponieważ tak jak mówię, GLP jest dla nas tylko odskocznią i nie chciałbym, aby ktoś doznał poważnego urazu i miał przez to problemy w życiu zawodowym.

BR: Tego więc Wam życzę. Dziękuję za wywiad i powodzenia w lidze.

MG: Dziękuję również.

Komentarze

Rozmowy o piłce cz. 1

Autor wpisu

Bartosz Rymacki

ZOBACZ WPISY UŻYTKOWNIKA